Rzeczy znalezione

201501.15
0

Trybunał Konstytucyjny uchylił dekret z 1954 r. o likwidacji niepodjętych depozytów i nieodebranych rzeczy, dotyczący rzeczy znalezionych. TK uznał, że kwestie własności powinny być regulowane w ustawie. Stąd powstał rządowy projekt, nad którym pracowały połączone sejmowe komisje kultury i środków przekazu oraz samorządu terytorialnego i polityki regionalnej.

Według ustawy, organem odpowiedzialnym za przyjmowanie odnalezionych rzeczy będzie starosta powiatowy. Wartość minimalną rzeczy przechowywanych w powiatach określono na poziomie 100 zł. Jeśli wartość będzie niższa, starosta będzie mógł odmówić przyjęcia na przechowanie rzeczy znalezionej. Jeśli wartość rzeczy przekroczy 5 tys. zł, wówczas ogłoszenie o znalezieniu powinno być opublikowane w prasie lokalnej.

Nowa ustawa, poza jednoznacznym określeniem organu, któremu należy oddawać znalezione przedmioty, zobowiązywać będzie starostę do publicznego ogłoszenia o znalezieniu. Wyjątkiem ma być sytuacja, gdy rzecz zostałaby znaleziona w budynku publicznym lub autobusie czy pociągu. W takiej sytuacji znalazca powinien oddać rzecz znalezioną zarządcy budynku lub przewoźnikowi. Przepisy nie dotyczą przypadków znalezienia broni, amunicji lub materiałów wybuchowych, gdy niezwłocznie zawiadomiona musi zostać policja.

Koszty związane z przechowywaniem rzeczy i poszukiwaniem jej właściciela, poniesione przez znalazcę, zarządcę lub właściwy organ administracji publicznej, będą obciążać osobę uprawnioną do jej odbioru. W przypadku, gdy zagubiona rzecz nie zostanie w przewidzianych terminach odebrana przez osobę uprawnioną, stanie się własnością znalazcy.